Jakie przekonania ograniczają Cię, żeby zostać instruktorem jogi

wpis w: nauczanie jogi | 1

Odkąd organizuję kurs nauczycielski RYT 200 dzielicie się ze mną swoimi obawami takimi jak:

1. Nie umiem wykonać wszystkich pozycji

Ja też! To nie znaczy, że nie powinnam wykonywać tego zawodu.

Po pierwsze pozycje jogi są narzędziem, a nie celem nadrzędnym.

Po drugie joga to droga, rozwój –  po co Ci kurs jeśli już wszystko umiesz i wszystko wiesz? Po to idziemy do szkoły, żeby się uczyć i mamy prawo czegoś nie umieć.

Twoja praktyka nie musi być doskonała! Nie musisz znać nazw sanskryckich pozycji jogi. Nie musisz znać anatomii, zasad sekwencjonowania, metodyki. To wszystko poznasz w trakcie kursu. Od tego są szkoleniowcy, żeby Cię wszystkiego nauczyć.

2. Mam problem zdrowotny, który uniemożliwia mi wykonywanie niektórych asan

To nawet lepiej! Żartuję, ale kiedy mamy ograniczenia w ciele lepiej rozumiemy uczniów. Szanujemy ich problemy i umiemy modyfikować praktykę tak, żeby przynosiła im korzyści, a nie szkodziła.

Na tym właśnie polega kurs nauczycielski. Uczymy się pomagać ludziom na tle fizycznym i psychicznym. W trakcie kursu poznajesz techniki, dzięki którym poradzisz sobie ze swoimi problemami. Później będziesz mogła podzielić się tą wiedzą ze swoimi uczniami. 

TECHNIKI:
– Jak redukować stres.
– Jak radzić sobie z napięciami w ciele.
– Jak dostosować praktykę do budowy ciała i potrzeb.
– Jak budować właściwe wzorce ruchowe, które tworzą fundament i bezpieczeństwo praktyki.
– Jak układać sekwencje, żeby w przyszłości wykonać trudniejsze asany.

Oczywiście, że na kursie jest mnóstwo praktyki i udoskonalania asan. Dlatego nasze kursy trwają kilka miesięcy, bo wtedy faktycznie możemy zakorzenić właściwą technikę i zrobić postępy. Jednak joga to nie tylko asana, jest jeszcze 7 ścieżek, które warto poznać. 

Uwielbiam patrzeć jak nasi uczniowie przez te kilka miesięcy przechodzą przemianę. Często ten kurs daje im kopniaka do przewartościowania swojego życia i odwagę do zmian. A już na pewno wszystkim daje uczucie szczęścia.

Jeśli miałabym odradzić komuś kurs to tylko leniwym i tym, którzy nie mają czasu poświęcić się nauce w 100% na te kilka miesięcy. Innych powodów nie znam.


Jeśli marzy Ci się kurs nauczycielski RYT 200, to pamiętaj, że musisz być gotowa na kilka miesięcy ciężkiej pracy nad sobą. 

Zapłacenie za kurs wcale nie gwarantuje dyplomu. Dopiero pełne zaangażowanie daje tę szansę. Czy bywa ciężko? Tak! Jest intensywnie fizycznie, ale też mnóstwo nauki. Warto wykorzystać każdą chwilę. Uczyć się i angażować. To zaprocentuje w przyszłości i pozostawia niesamowite wspomnienia. 


SPRAWDŹ KIEDY STARTUJĄ KOLEJNE KURSY RYT 200 I RYT 300

Rozpoczęliśmy już nabór. Jeśli nie boisz się ciężkiej pracy, zapraszam!

Podąrzaj Olga Kuriata:

Choć studia ukończyłam jako magister ekonomii, to jednak moja pasja stała się sposobem na życie. Od 4 roku życia tańczyłam. Kiedy skończyłam 15 lat zaczęłam prowadzić zajęcia u mojej mamy w studio tańca. Od tamtej pory zarabiam na siebie ucząc ruchu. W 2001 roku buty taneczne zamieniłam na sportowe i zdałam kurs na instruktora rekreacji ruchowej. Pewnego dnia trafiłam na jogę i postanowiłam ćwiczyć już tylko na boso. Jestem nauczycielem jogi posiadającym międzynarodowy dyplom Yoga Alliance E-RYT 500, YACEP. Autorką dwóch podręczników uczących sekwencjonowania Vinyasy i Yin Jogi. Moja firma Olala Yoga&Pilates to już nie tylko studio jogi, ale też szkoła dla instruktorów, kanał na YouTube i wydawnictwo.

  1. Julia

    Zgadzam się w 100%! Rok temu zdecydowałam się na kurs nauczycielski u Olgi i to była najlepsza decyzja w moim życiu:) Przyszłam bardzo niepewna i zamknięta, a wyszłam stamtąd z ogromną dawką wiedzy, pewna siebie i przede wszystkim szczęśliwa! Mnóstwo cudownych wspomnień, najlepsi nauczyciele do których na pewno wrócę, aby kontynuować naukę! Polecam z całego serca!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.