Dlaczego miednica kumuluje stres?

wpis w: anatomia | 0

Dlaczego miednica kumuluje stres?

Miednica, narządy wewnętrzne miednicy i biodra to wspaniałe miejsce w których bardzo łatwo chowa się stres. Zwłaszcza stres przewlekły.

Dlaczego właśnie tam?

  1. Dlatego że lubimy chować w miejsca trudno dostępne, coś co chcemy lub musimy ukryć.
  2. Dlatego że stresy matki przenosi się na nasze ciało poprzez napięcie mięśnia biodrowo-lędźwiowego już w życiu płodowym. Potem z przyzwyczajenia schemat napięciowy zostaje w tym obszarze.
  3. Dlatego że jeśli nie poruszamy stawami biodrowymi w pełnych zakresach ruchu, nasze nadmiarowe lub nieuwolnione emocje zajmują ten obszar.
  4. Dlatego że często mamy ograniczenia, które dosłownie paraliżują możliwość pozbywania się z ciała trujących, starych niesłużących nam przekonań, a jak wiemy eliminacja odbywa się też poprzez jelito grube.

Co zrobić, aby pozbyć się stresu z tkanek fizycznych?

Trzeba zacząć od mózgu, przywrócić w nim równowagę. Możesz użyć trybu palcowego do równoważenia, wraz z ćwiczeniami oddechowymi, to będzie dobry początek przed praktyką fizyczną.

dlaczego miednica kumuluje stres - biodra
dlaczego miednica kumuluje stres - kręgosłup lędźwiowy
dlaczego miednica kumuluje stres - integracja mózgu

Praktyka uwalniająca stres z miednicy

Podąrzaj Ada Suska:

Fizjoterapeutka, nauczycielka jogi RYT 500. Ponad 20 lat zajmuję się pracą z ciałem w gabinecie fizjoterapii oraz na macie. Szczególnie interesuję się wpływem emocji na ciało fizyczne. W 2007 roku zostałam instruktorem fitness i trenerem personalnym. Od tego czasu regularnie prowadziłam zajęcia z osobami po udarach mózgu, chorobą Parkinsona, osobami z problemami emocjonalnymi. W 2013 roku zostałam instruktorem Aerial Jogi. W 2015 roku ukończyłam kurs nauczycielski Ashtanga Yoga Ryt 200. A w 2017 Ashtanga Yoga Ryt 300. Od kilku lat prowadzę szkolenia dla nauczycieli jogi z anatomii oraz praktyki Ashtangi w całej Polsce. Uczę w jaki sposób pogodzić ciało i umysł w asanach, tak aby wynieść jak największą korzyść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *